| NEWS | POLITICS | BUSINESS | SPECIALTIES | PRODUCTS | COMPANIES | EVENTS | CAREERS | CLASSIFIEDS |
|
(DTI; fot. Stephen Coburn)
Aug 13, 2010 | POLANDPortale społecznościowe to doskonały sposób promocji gabinetuJeśli jeszcze potrafisz, spróbuj wyobrazić sobie czasy, kiedy dostępne były tylko 2 lub 3 analogowe kanały telewizyjne, które kończyły emisję przed północą. Nie było telefonów komórkowych ani domowych komputerów. Nikt nawet nie słyszał o Internecie. Tak właśnie wyglądało moje dzieciństwo i gdyby wówczas ktoś powiedział mi, że niebawem zaloguję się na „Facebook’u”, pewnie nie chciałabym nawet tego słuchać. Dzięki cierpliwości mojego 14-letniego pacjenta, rok temu nauczyłam się tworzyć opisy, chociaż nadal nie opanowałam w dostatecznym stopniu praktycznych skrótów, którymi można porozumiewać się on line z przyjaciółmi. Moi znajomi twierdzą, że nie wysyłam wiadomości, ale książki. W ubiegłym roku założył mi na „Facebook’u” firmowy profil oraz stronę CPDforDCP Ltd. – 6 miesięcy później mamy ponad 1.900 znajomych, co pozwala na utrzymanie kontaktu z pracownikami gabinetów stomatologicznych z całego kraju i organizowanie kursów odpowiadających ich potrzebom. Niektórych kursów nawet nie reklamujemy poza „Facebook’iem”, ponieważ wszystkie miejsca są zajmowane przez ludzi stamtąd. Słuchanie naszych partnerów biznesowych i uczestnictwo w grupach pozwoliło ściśle określić kierunek, w którym powinniśmy podążać, planując pracę na kolejny rok. „Facebook” dostarcza informacji i odpowiedzi na pytania – nawet, jeśli nie wiesz, gdzie ich szukać, możesz spytać członków jednej z licznych grup, np. Dental Nurse Network (Sieć Pielęgniarek Stomatologicznych) czy UK Dental Hygienists (Higienistki Stomatologiczne z Wielkiej Brytanii). Na „Facebook’u” zawsze znajdzie się ktoś, kto zna odpowiedź na twoje pytanie albo może skontaktować cię z innym znajomym lub firmą, która ją zna. Można rekomendować różne formy usług, a linki odsyłające do nich są dostępne dla wszystkich użytkowników. Rozmawiałam z lekarzami z Izraela i dentystami z Niemiec leczącymi pacjentów specjalnej troski. Dzięki podpowiedziom grupy znalazłam wiele doskonałych artykułów. Można tam znaleźć specjalistów, którzy udzielą porady biznesowej albo firmy, które się wzajemnie wspierają. Jest w tym wszystkim także ważny aspekt socjologiczny, ponieważ „Facebook” i inne portale społecznościowe to często miejsce przyjacielskich dyskusji i rozważań, a czasem także sprzeczek. Nie tylko młodzież Dr Nigel Carter – dyrektor naczelny Brytyjskiej Fundacji Zdrowia Jamy Ustnej jest zaskoczony tym, jak szybko osiągnięto sukces: „Kiedy pierwszy raz weszliśmy w świat portali społecznościowych mieliśmy nadzieję, że dzięki temu zbliżymy się do ludzi, dając im dostęp do nowego miejsca dla komunikatów dotyczących zdrowia jamy ustnej. Nasz plan przewidywał długoterminowy, stabilny wzrost i powolne zwiększenie liczby odwiedzin na naszej stronie internetowej. Szybkość zmian przekroczyła jednak nasze najśmielsze oczekiwania. To, co planowaliśmy osiągnąć po 3 miesiącach, uzyskaliśmy w ciągu pierwszych 3 tygodni, a liczby nadal rosną! Nawiązujemy codziennie kontakty z ludźmi w różnym wieku, pochodzącymi z różnych środowisk”. Nie tylko dla zawodowców Jest wiele innych portali społecznościowych, które działają w sposób zbliżony do „Facebook’a”: „Twitter”, „YouTube”, „My space” itp. Powstają już nawet firmy, które zarządzają tymi stronami – dzięki czemu twoja praktyka może kontaktować się z twoimi klientami na wszystkie możliwe sposoby: poprzez wiadomości tekstowe, „tweeting”, „Facebook”, pocztę elektroniczną, zapewniając wygodę i formę komunikacji odpowiadającą ich potrzebom. Nie zwlekaj, przyłącz się do społecznej rewolucji, aby kontaktować się ze znajomymi i przyjaciółmi, rozmawiać z dotychczasowymi klientami i zdobywać nowych, szukać informacji lub po prostu przekonać się, że to skuteczna strategia. Znajdź na „Facebook’u” Mhari Coxon i Dental Tribune! |
DTI PRINT ARCHIVELOGIN
Advertising
|