OK We use cookies to enhance your visit to our site and to bring you advertisements that might interest you. Read our Privacy and Cookies policies to find out more.

News Poland

Projekt pracy ostatecznej na podstawie skanu wewnątrzustego.
0 Comments May 5, 2017 | News Poland

Prace na implantach w strefie estetycznej po leczeniu ortodontycznym – wykorzystanie skanera wewnątrzustnego

Post a comment by Paweł Bernatek i Joanna Gancarz

Najcenniejsza wartość naszej pracy to życzliwość ludzi. W niniejszym artykule przedstawiono przypadek, który bez wątpienia należy do takich, gdzie podczas pracy z pacjentem zdobywamy jego absolutne zaufanie. Opisano przypadek odbudowy na implantach w strefie estetycznej poprzedzonej leczeniem ortodontycznym, w którym nie osiągnięto zamierzonego efektu, tj. nie uzyskano optymalnego miejsca dla wszczepów.
 

Prezentowany przypadek doskonale pokazuje, jak technologia CAD/CAM i skanowanie wewnątrzustne pomagają w codziennej praktyce – już na etapie wykonywania prac tymczasowych, po prace ostateczne.


Opis przypadku
26-letnia pacjentka, która zgłosiła się do naszej kliniki, pozostawała w trakcie leczenia ortodontycznego, które od dłuższego czasu nie zmieniało jej sytuacji klinicznej. Pacjentka podjęła leczenie ze względu na brak zawiązków zębów 12 i 22. Leczenia miało na celu uzyskanie przestrzeni niezbędnej do wykonania wszczepów w tych pozycjach i wykonaniu odbudowy protetycznej.

Po skonsultowaniu leczenia z lekarzem ortodontą dowiedzieliśmy się, że dalsze leczenie nie poprawi sytuacji w zakresie uzyskania miejsca na implanty w pozycjach 21 i 22. Po wykonaniu diagnostyki stwierdziliśmy, że uzyskane miejsce jest na granicy wykonalności zabiegu implantacji.

Po wielu dyskusjach podjęliśmy się wykonania zabiegu, podczas którego osadziliśmy 2 implanty Nobel Biocare 3.0 w pozycjach 21 i 22. Mając na uwadze ograniczoną przestrzeń pomiędzy zębami oraz bardzo młody wiek pacjentki, zdecydowano o osadzeniu implantów bardziej podniebiennie. Po zakończeniu zabiegu wykonano tomografię komputerową, której wynik potwierdził prawidłowość wykonania zabiegu.

Wykorzystując skner wewnątrzustny, przed zabiegiem wykonaliśmy skan, przygotowując odbudowy tymczasowe – mosty typu Meryland po obu stronach. Po okresie gojenia, który trwał 3 miesiące, wykonaliśmy zabieg odsłonięcia implantów i założenia śrub gojących na 2 tygodnie.

Zdając sobie sprawę, że działamy w strefie estetycznej, wiele uwagi poświęciliśmy pracy nad profilem wyłaniania przyszłej korony ostatecznej.
Życzeniem pacjentki było, aby linia dziąsła w zakresie zębów przednich przebiegała na podobnej wysokości.

W wyniku analizy wykonano korony tymczasowe, które następnie należy kształtować w taki sposób, aby linia dziąsła nad przyszłymi zębami wyglądała zadowalająco. I w tym przypadku skaner wewnątrzustny okazał się niezwykle przydatnym narzędziem. Z faktu, iż wszczepione implanty miały rozmiar 3.0 wynika ograniczony wybór elementów protetycznych. W efekcie wykorzystano łączniki metalowe tymczasowe, które zostały docięte w gabinecie i zamontowane na implantach. Po założeniu nici retrakcyjnej wokół łączników, wykonano skan. Po przesłaniu skanu do pracowni i zaprojektowaniu górnej, estetycznej części uzupełnienia, korony tymczasowe zostały wycięte z materiału Vita KadTemp i wklejone na wcześniej przygotowane łączniki. Części dolne koron uzupełniono materiałem kompozytowym flow, wygładzono i wypolerowano.

Po zamontowaniu koron i upływie ok. 1 miesiąca, wykonano korektę kształtu korony tymczasowej polegającą na wyszczupleniu szyjki, w wymiarze przednio-tylnym dołożyliśmy materiał tak, aby wywierać delikatny ucisk, powodując wyrównywanie linii dziąsłowej nad zębami w strefie estetycznej. Zabieg taki wykonywaliśmy 3-krotnie, aż do momentu uzyskania zadawalającego efektu, odczekując za każdym razem ok. 1 miesiąca.


Po zaakceptowaniu przez pacjentkę kształtu koron i wysokości linii dziąsłowej, przystąpiliśmy do odbudowy ostatecznej. Kolejny raz skaner wewnątrzustny okazał się bezkonkurencyjny! Wykonaliśmy „biocopy” obu koron tymczasowych, co dało możliwość wiernego odwzorowania sytuacji z jamy ustnej. Korony ostateczne zostały wykonane z ceramiki szklanej e.max, a następnie ucharakteryzowane indywidualnie zgodnie z życzeniem pacjentki. Cały proces terapeutyczny – od momentu diagnostyki do chwili oddania koron ostatecznych trwał ok. 8 miesięcy.

 

Etap laboratoryjny


W tym etapie wykorzystane zostało nowoczesne rozwiązanie, jakim jest system CAD/CAM Cerec. System umożliwia uzyskanie wirtualnego modelu, a przy użyciu programu można zaprojektować pełne zakres uzupełnień protetycznych – zarówno pojedyncze punkty, jak i mosty wielopunktowe na implantach i/lub na zębach własnych pacjenta.

W opisanym przypadku plan leczenia obejmował wykonanie koron
uzupełnienie braków zębowych w okolicy 12 i 22. Zadaniem technika dentystycznego było uzyskanie efektu jak najbardziej zbliżonego do oczekiwań pacjenta uzupełnienia, które w równie zadowalający sposób spełnia warunki komfortowego użytkowania.

W pierwszej kolejności wykonane zostały korony tymczasowe, które miały na celu przygotowanie śluzówki i stworzenie optymalnego profilu wyłaniania dla ostatecznego uzupełnienia pełnoceramicznego. Uzupełnienia protetyczne zastępujące braki zębów 12 i 22 zostały zaprojektowane zgodnie z najważniejszymi zasadami anatomii zębów, odnosząc się do warunków występujących w jamie ustnej pacjentki. Sprawdzona została artykulacja dynamiczna i statyczna oraz występujące powierzchnie kontaktu z sąsiadującymi zębami.

Do pracy ostatecznej wybrany został materiał e.max (Ivoclar Vivadent), który jest innowacyjną ceramiką szklaną (dwukrzemian litu wzmacniany leucytem) do wykonywania wysokoestetycznych i trwałych uzupełnień w technice CAD/CAM. W przypadku stosowania uzupełnień pełnoceramicznych łatwiej pod względem technicznym uzyskać perfekcyjny wygląd zębów sztucznych, nawet jeżeli obok znajdują się zęby naturalne albo pokryte licówkami czy koronami pełnoceramicznymi.

Gotowy projekt przyszłych koron został zaprezentowany pacjentce. Podczas wykonywania uzupełnienia protetycznego powinniśmy uwzględnić wiele różnych czynników, takich jak: układ ust podczas ruchów czynnościowych oraz widoczną wówczas część zębów, która jest uzależniona również od wieku pacjenta. Po zaakceptowaniu długości, szerokości i kształtu uzupełnień mogliśmy przystąpić do etapu CAM, czyli frezowania koron z pojedynczych bloczków IPS e.max CAD. Dostarczane są one w postaci wstępnie skrystalizowanej o charakterystycznym fioletowym lub niebieskim kolorze.

Następnie praca protetyczna była indywidualnie charakteryzowana: przy pomocy frezów diamentowych została nadana faktura. Materiał poddaliśmy procesowi obróbki cieplnej w piecu do ceramiki – program krystalizacji, w którym oprócz zagęszczenia kryształów następuje również zamiana koloru z niebieskiego/fioletowego na docelowy (wg kolornika Vita Classic). Ustalony kolor koron to A1 z dodatkową charakteryzacją – żółtawym podbarwieniem przy szyjce. W tym celu wykorzystano zestaw Shade e.max Ceram firmy Ivoclar Vivadent.

Końcowy etap pracy to wklejenie koron na łączniki standardowe tytanowe za pomocą dualnego cementu kompozytowego. Zwrócono szczególną uwagę na wypolerowanie powierzchni, które będą pozostawały w kontakcie z tkankami przyzębia.

Gotowa praca trafiła do gabinetu w celu osadzenia koron przykręcanych w ustach pacjentki. Zaletą konstrukcji przykręcanych koron jest możliwość łatwego usunięcia suprastruktury z podłoża w celu kontroli tkanek okołowszczepowych, przeprowadzenie profesjonalnych zabiegów higienicznych oraz możliwość dokonywania niezbędnych korekt i modyfikacji w laboratorium. Retencję uzupełnienia zapewnia śruba mocująca.

Osiągnięto integrację biologiczną korony już po kilku tygodniach od osadzenia. Robi to duże wrażenie, zwłaszcza w odniesieniu do narosłej po implantacji brodawki międzyzębowej.

 

Podsumowanie

W opisanym przypadku skaner wewnątrzustny okazał się narzędziem, które na każdym etapie pracy było pomocne – dzięki niemu można było uzyskać satysfakcjonujący efekt pracy w tak krótki czasie. Mimo działania w strefie estetycznej, o której tak wiele się mówi w aspekcie skanów i frezowania z bloczków ceramicznych, z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że skaner w ręku doświadczonego lekarza jest narzędziem zapewniającym komfort i doskonałe efekty leczenia. Im bardziej wykorzystujemy nowoczesne technologie w codziennej pracy, tym więcej możemy osiągnąć. Nie bez znaczenia pozostaje praca techników dentystycznych, którzy w tym przypadku bardziej są grafikami komputerowymi z wizją tego, jak powinien wyglądać idealny ząb.
 

Post a comment Print  |  Send to a friend
0 Comments
Join the Discussion
All comments are subject to approval before appearing. Submit Comment